Fakt, niektóre z opakowań są skromne, ale wychodzimy z założenia podobnie jak producent, że Klient płaci za skuteczność działania kosmetyku, a nie za opakowanie. Pewnie, że można by dać krem w "puzderełku" ze złotą nakrętką, grawerowanymi literkami i innym tego typu zdobieniem, tylko po co ? Zazwyczaj jeżeli coś ma "wyglądać" na drogie to tak wygląda 🙂 A u nas liczy się to, co kosmetyk ma w środku 🙂

Osobiście pracuję w marketingu, wiem jakie cuda można osiągnąć robiąc indywidualne projekty opakowań, to nie jest trudne 🙂 Dużo trudniejsze w mojej ocenie jest tak dobrać skład kosmetyku, aby przy wszystkich właściwościach był naturalny, nie śmierdział na kilometr i był skuteczny przy długotrwałym używaniu. Takie są kosmetyki Aloe Plus Lanzarote- to gwarantujemy.

Co do samej szaty graficznej, cóż, pewnie będzie się zmieniać,  ale na pewno nie kosztem Klienta i my nie zmuszamy naszych Klientów za płacenie tylko za to, że produkt "wygląda" na drogi 🙂  Sądzę, że opakowanie ma się dobrze "rozłożyć" lub zostać przetworzone na inny surowiec, dlatego wszystkie opakowania firmy są produkowane z łatwo przetwarzalnych surowców.

Naszym celem jest, aby Klient zapamiętał jak działał kosmetyk czy produkt, jak poprawił jakość skóry, jaki  był wydajny, czy jak przyjemnie pachniał, a nie w jakim był kartoniku 🙂